Przeglądający wątek:
1 Anonimowi
jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napieracz
![]()
Dołączył:
2004/3/4 10:35 Skąd Warszawa-Wesoła
Posty:
365
![]() |
Otwieram ten wątek jako echo komentarzy i dyskusji w trakcie i po ostatnim SKORPIONIE, ale chciałbym, aby Wasze wypowiedzi były odzwierciedleniem Waszych oczekiwań w stosunku do ekstremalnych maratonów pieszych w ogóle (to mnie akurat jako organizatora KIERATU najbardziej interesuje) a może również innych imprez mających znamiona rajdów przygodowych.
Spotykam się bowiem z opinią, że gdy rajd jest tak trudny, że nikt go nie jest w stanie ukończyć to jego ranga wzrasta. Ja zaś mam zupełnie przeciwny pogląd. Gdyby np. podczas konkursu skoków narciarskich ustalono minimalną długość skoku serii kwalifikacyjnej tak dużą, że nikt nie zakwalifikowałby się do serii finałowej, uznalibyśmy to z pewnością za wpadkę organizatorów. Oczywiście przykład czysto teoretyczny. Jednak my, organizatorzy rajdów, maratonów itp. musimy ustawić tę umowną poprzeczkę i najczęściej jest nią limit czasowy na pokonanie trasy. A że rajd rajdowi nierówny, że pogoda potrafi płatać figle, ustalenie właściwego limitu, nie jest sprawą prostą. Osobiście miałbym ochotę na długodystansowych imprezach żadnych limitów nie ustalać, tak aby to nie szybkość, ale wytrzymałość decydowała o zwycięstwie, ale wiem, że limit być musi choćby po to, by maraton pozostał maratonem, a nie wycieczką, podczas której nieco szybszy zawodnik może pozwolić sobie na nocleg w schronisku. Pewnie trudno ustalić też jakiś właściwy procentowy udział laureatów w ogólnej liczbie startujących, bo na imprezy takie jak Harpagan lub Kierat przyjeżdża sporo osób, które po prostu chcą się sprawdzić i od początku zakładają, że nie dojdą do mety, ale są imprezy, w których startuje sama śmietanka zawodników. Uważam, że limity czasowe powinny być tak dostosowane do trudności trasy, aby ci najlepsi nie mieli problemów ze zmieszczeniem się w limicie czasu, o ile nie wyeliminuje ich kontuzja lub niedyspozycja. Jeśli Harpagana kończy 150 osób spośród 500 startujących, można dyskutować o tym, czy nie podnieść poprzeczki, jeśli metę osiąga zaledwie 20 na 600, albo nikt (patrz: Puck), to znaczy, że poprzeczkę ustawiono zbyt wysoko. Rajd Dolnego Sanu ukończyła ponad połowa startujących, ale trasa nie była wcale bardzo łatwa, a warunki wybitnie niekorzystne. Tyle, że startowali prawie sami starzy wyjadacze. Gdy Kierat, na który obok amatorów zgłasza się mnóstwo doświadczonych napieraczy, kończy zaledwie co piąty zawodnik, odnoszę wrażenie, że poprzeczkę ustawiłem za wysoko. Bardzo proszę o Wasze opinie.
Wysłano: 2008/2/20 15:04
|
|
|
_________________
Andrzej
|
||
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
kibic
![]()
Dołączył:
2008/1/27 13:39 Skąd Szczecin
Posty:
26
![]() |
Moim zdaniem to jest akademicka dyskusja bo takiej recepty (na wyliczenie dobrze ustawionej poprzeczki
) po prostu nie da się ustalić:1. na kilka tygodni przed rajdem nie sposób przewidzieć kto przyjedzie (wyjadacze czy nie) 2. ..jeszcze trudniej z takim wyprzedzeniem przewidzieć pogodę! ![]() Ja jestem zwolennikiem 24h limitu, myślę że na 100km (~15PK) to optymalny limit - jak będzie burza, zamieć śnieżna etc. no to trudno ![]() Jedyne co mi przychodzi jeszcze do głowy to wydłużanie (skracanie) limitu uwzględniając dwa kryteria: ilość PK oraz przewyższenie. ...tylko zupełnie nie wyobrażam sobie jakie 'badania' trzebaby przeprowadzić żeby wypracować odpowiednie przeliczniki do tego celu - porównywanie rezultatów różnych rajdów (nawet biorąc pod uwagę ich szeroko pojętą specyfikę) to byłaby tytaniczna praca - zbyt dużo tutaj zmiennych (pogoda, teren, temp, wiatr, mapa, ... - nie wspominam nawet o kwestiach incydentalnych jak np. złe rozmieszczenie punktu)!
Wysłano: 2008/2/20 16:20
|
|
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napieracz
![]()
Dołączył:
2004/3/4 10:35 Skąd Warszawa-Wesoła
Posty:
365
![]() |
Ależ ja nie zamierzam robić jakichkolwiek wyliczeń! W jaki sposób ustawiać poprzeczkę to ja akurat wiem. Chcę tylko wiedzieć, czy jako zawodnik wolisz startować w imprezie, gdzie Twoje szanse dotarcia do mety są jak 1 do 100, czy w takiej, którą przy braku szczególnie niesprzyjających okoliczności masz szanse ukończyć. Lub inaczej, czy większą będziesz miał satysfakcję z zajęcia np. 10 miejsca na mecie pośród 100 innych, którzy zawody ukończyli, czy tej samej lokaty na zawodach, których nikt nie ukończył.
Wysłano: 2008/2/20 16:35
|
|
|
_________________
Andrzej
|
||
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napieracz
![]()
Dołączył:
2003/10/19 15:22 Skąd z Sulejówka dziś wyrusza...
Posty:
2191
![]() |
Uważam, że robienie takich zawodów w których wielkim "halo" bedzie samo ukończenie to pozostałość po PRLu i czasach wyrabiania 250% normy.
Takie robienie legendy to dobre jest dla nastolatków. Dobre zawody to takie w których na mecie może znaleźć się każdy kto realnie jest w stanie pokonać dystans. Czyli idąc spokojnym tempem + pare % czasu na błędy nawigacyjne. Kupa ludzi przyjeżdża zmierzyć się z dystansem i po co psuć im zabawę ? Ograniczenia czasowe powinny wynikać głownie tylko z tego, że weekend nie trwa 4 dni itp.
Wysłano: 2008/2/20 17:32
|
|
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
kibic
![]()
Dołączył:
2007/9/20 11:25 Skąd Szczecin / Człuchów
Posty:
11
![]() |
Ja jako "raczkujący" zawodnik jednak wolę startować w imprezach, które jestem w stanie/mam szansę ukończyć... -swoją drogą uważałem iż Skorpiona przy braku niesprzyjających warunków ukończę, teraz wiem że nawet mimo braku śniegu, mrozu... także bym poległ ze względu na nawigację. Gdybym mierzył w imprezy których szansę na ukończenie wynosi 1% w mojej liście startowej pojawiłyby się np triathlony...
Satysfakcję daje mi nie zajęte miejsce, lecz osobista ocena tego jak się sprawdziłem na rajdzie. Nie wiem jaką będę mieć lokatę na Skorpionie i nie jest ona dla mnie istotna -wcale. Wiem że dałem z siebie wszystko (nie przekraczając granic szaleństwa), i pozostanie w bazie było racjonalną/rozsądną decyzją. Mimo tego, bardziej cieszyłoby zajęte "10 miejsce" na zawodach których nikt nie ukończył... niż 10-te pośród 100 kończących rajd.
Wysłano: 2008/2/20 18:10
|
|
|
_________________
tere fere 3 morele |
||
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napierający
![]()
Dołączył:
2006/12/27 17:00 Skąd Bielsko-Biała
Posty:
83
![]() |
Bardziej sobie cenię zawody, gdzie poprzeczka jest ustawiona wysoko. Nawet za cenę nieprzebycia całej trasy lub przybycia po limicie. W Skorpionie startowałem na 50, ale jeżeli za rok będę mógł ponownie przyjechać, to zmierzę się z setką. Wlaśnie dlatego, że widziałem jaka jest trudna.
Jędrek - na Kieracie możesz dołożyć jeszcze tysiączek ![]() PS. Graty dla Organizatorów za TAKĄ trasę. Pozdrawiam Jurek
Wysłano: 2008/2/20 19:01
|
|
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
support
![]()
Dołączył:
2005/1/31 22:22 Posty:
42
![]() |
Moim zdaniem równie dobrze można dyskutować czy harpagan rowerowy jest zbyt trudny. W końcu mało kto ma ten tytuł na koncie.
Dlaczego nie potraktować 100km na Skorpionie właśnie jako taką wyjątkową mpreze. Oczywiście można było trochę wydłużyć limity, ale nie zmienia to faktu, że większość zawodników wymiękła już na pierwszych 50km, czy to od mrozu czy to od nawigacji. Na drugą pętle wyruszyły tylko 4 osoby.
Wysłano: 2008/2/20 19:57
|
|
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
kibic
![]()
Dołączył:
2008/1/27 13:39 Skąd Szczecin
Posty:
26
![]() |
zgadzam się z banc - powinny być imprezy i trudniejsze i łatwiejsze. ..oraz takie gdzie bardziej liczy się krzepa albo nawigacja. - czyli tak jak jest, jest OK.
Jeśli zaś chodzi moje preferencje (bo zdaje się że faktycznie zjechałem trochę z tematu): ja wolę być nr10 wśród dziesięciu, którzy ukończyli ..ale jednak dojść do mety. Bo generalnie to nieukończenie psuje mi całą radość. Ale jak jest zbyt łatwo to mi się też nie podoba - bo wtedy to się zamienia w festiwal dla biegaczy..
Wysłano: 2008/2/20 20:19
|
|
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napierający
![]()
Dołączył:
2005/11/2 13:50 Skąd Pyrlandia
Posty:
95
![]() |
4-6 lipca pod Poznaniem robimy Poznańską Szybką Setkę. Będzie łątwo - bo płasko i będzie średnio trudnie nawigacyjnie - za to będzie prześlicznie jeśli idzie o krajobrazy. Już dziś zapraszam!.
A jako uczestnik harpaganów i ZMP to wolę imprezy dla nawigatorów, a nie dla biegaczy.
Wysłano: 2008/2/20 20:43
|
|
|
_________________
[url=http://hkshades.fla.pl/wss/l[/url] |
||
Operacje
|
||
Re: jak trudna ma być setka? |
||
|---|---|---|
|
napieracz
![]()
Dołączył:
2003/10/7 13:47 Skąd Stalowa Wola
Posty:
660
![]() |
Im bardziej różnorodne imprezy- tym lepiej. Niech bedą szybkie z prostą nawigacją dla łydkowców i typowo nawigacyjne, albo nawet z zadaniami specjalnymi. Ale limity powinny być tak pomyślane, aby wzglednie sprawni mięsniowo i intelektualnie mieli szansę na ukończenie. Sztuczne utrudnianie jest bez sensu.
Andrzej Sochoń mówił w Krasnobrodzie że pamięta tylko 2 setki gdzie punktów kontrolnych bylo więcej niż 15. Jednej nie ukończyl nikt, drugą tylko Mariusz Pietrzak. Dołożę jeszcze Navigator Race- punktów ponad 60 (!), zwyciezcy skonczyli na 70 kilometrach. Trzeba dac ludziom szansę na ukonczenie imprezy. Jeżeli poważnie traktowac ranking PMNO inna postawa jest bez sensu. Co do Skorpiona- wystarczyło by punktów bylo 15-18 aby ukonczylo więcej uczestników. Bo nawigacja, choć trudna, nie była aż tak cieżka jak na niektórych marszach na orientację, to samo dotyczy pogody. Przy imprezach zimowych dodatkowym utrudnieniem przy budowaniu trasy jest niewiadoma w postaci pogody. Trasa na RDS w warunkach 0 stopni bez śniegu zostałaby wyśmiana. Na sniegu nikt nie zwróciłby uwagi na ilość asfaltów. Przy blocie te asfalty byly zbawieniem. Gdyby na Skorpionie była pogoda jak na RDS wszyscy utonęliby w błocie, a zwyciezca skończyłby na 70 kilometrze.
Wysłano: 2008/2/20 21:06
|
|
Operacje
|
||
Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.




Operacje


) po prostu nie da się ustalić:



